Groźny wirus w Polsce

25.08.2020, 12:28 0 komentarzy
Groźny wirus w Polsce

Aż 5 miesięcy tuziemcy mierzą się z rozpowszechniającym się w okręgu całej Polski SARS-CoV-2, czyli inaczej koronawirusem. Złapało tego groźnego wirusa w ciągu tylu miesięcy multum obywateli, i niestety duża część z nich zmarła. Przebywać tylko i wyłącznie w obrębie swoich domowników, w oddzieleniu od całego społeczeństwa każdy człowiek był zmuszony przez około trzy miesiące. To było bez dwóch zdań skomplikowane doświadczenie nie tylko dla konkretnych firm a także całego rynku gospodarczego, ale również dla nas samych. Pomimo, iż w takiej postaci izolacja miała rzecz jasna na celu zmniejszenie liczby zakażeń, co w rzeczy samej było niezbędne, to niemniej jednak przyczyniło się to do tego, że u mnóstwa ludzi odnowiła się np. chandra czy też depresja. Każdy dni rozłąki z bliskimi przeszedł tak, jak umiał. Pewna część źle, z kolei inni zdecydowanie łatwiej. Powrót do "normalności" w zasadzie nie był na tyle szczęśliwy, na ile być może wyobrażaliśmy sobie. Pomimo, że mamy możliwość chodzić na zakupy, na plażę, do parku, do pracy a także właściwie do większości tego typu lokalizacji, to jednak w dalszym ciągu w maseczce zakrywającej usta i nos. Jednakże wcale nie ograniczyła się liczba zawirusowanych ludzi. Przeciwnie. Rekordowej liczby zakażeń w Polsce byliśmy wszyscy świadkami nie tak dawno. Przez te wszystkie miesiące łącznie w całym kraju na SARS-CoV-2 zmarło aż 1955 osób. Trzeba także zdawać sobie sprawę, że w doniesieniach Ministerstwa Zdrowia odnośnie coraz to nowych przypadków śmierci często pojawia się także komentarz o "chorobach współistniejących" bądź "towarzyszących" u takowych osób zmarłych. Choroby onkologiczne, kardiologiczne, układu odpornościowego bądź też oddechowego to najczęstsze przypadki. Aż u 61 762 osób łącznie w naszym kraju potwierdzono przypadek koronawirusa, natomiast ponad 40 tysięcy wyleczonych. 21.08 dokonał się największy wynik (licząc od okresu letniego), wynoszący aż 903 zakażeń. Etapowego pomniejszania różnorodnych obostrzeń w końcu doczekaliśmy się wraz z początkiem maja.

"Kiedy to się skończy" to pytanie,które każdy z nas sobie zadaje. Prawdopodobnie wraz z rozpoczęciem jesieni będziemy musieli powtórnie przejść przez to, co parę miesięcy wstecz, gdyż niestety oficjalne komunikaty nie dają wielkiej nadziei na jakąś zmianę. Jednakże trzeba być dobrej myśli i wierzyć, że będzie dobrze. Troszczmy się o siebie a także innych, z uwagi na fakt, iż wyłącznie w taki sposób będziemy mieli warunki do tego, aby roztropnie wrócić do absolutnej już stabilności.

Tagi:

Zostaw komentarz