Nietolerancja - strajki

18.08.2020, 13:14 0 komentarzy
Nietolerancja - strajki

Nieodmienna wojna osób LBGT z władzą, która demonstracyjnie formułuje takie osoby niejaką "ideologią", trwa w RP już bardzo długo. Osoby o innej orientacji seksualnej niż hetero bez wątpienia są bez zmian tzw. narodową mniejszością. Już dużą ilość razy było nagłaśniane w internecie o sytuacji, w której to homoseksualny mężczyzna został mocno pobity przez po prostu przechodnia, któremu jego sposób wyrażania siebie oraz wygląd zapewne wadził. Zachowania tego typu powinny być (można by pomyśleć) niedozwolone i zasadniczo są. Jednak, skoro władza polska podejmuje się czynów, które skutkują pewnego rodzaju wyłączeniem ludzi LGBT z wielu praw, w takim razie z trudnością opisać to tolerancją. Nie uwzględniając rzecz jasna czynnik związany z wielką nieprofesjonalnością osób, które władają naszym krajem. Niewiedza ta łączy się z faktem, iż do tej pory duża liczba osób myśli, że osoby o innej seksualnej orientacji są nienormalne, pomimo, iż wielu kompetentnych w tej dziedzinie specjalistów wyklucza to, jakoby np. homoseksualizm był czymś nienormalnym. Taki przejaw jawnego braku wiedzy i akceptacji w niesłychanie przykry sposób rani wszelkie osoby, które w takiej społeczności znajdują się.

Dlatego, zarówno lesbijki, geje, osoby biseksualne jak i transseksualne nieustająco wojują z tym, aby nareszcie okazano im identyczny szacunek i te same prawa, jakie mają heteroseksualni. Niedawno, przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii doszedł do skutku jeden z takiego typu manifestacji. Areszt działaczki LGBT był podstawową sprawą, z którą związany był ten właśnie protest. I tak jak to praktycznie za każdym razem zdarza się - nie obeszło się bez różnorodnych zamieszek z policją. Takiego rodzaju niezgoda tak na dobrą sprawę zupełnie nie powinna się wydarzać, a niemniej jednak do tej pory, mimo XXI wieku, dochodzi w dodatku do takich zdarzeń, w których osoba o odmiennej orientacji seksualnej traci życie. Nawoływać do tolerancji a także nieustannie pouczać cały naród powinny osoby, które posiadają potężny wpływ, czyli właśnie sprawujący obecnie władzę rząd. Niestety opisywanie ludzi LGBT niejaką ideologią przez samego prezydenta RP może poskutkować (i w sumie już skutkuje) wielką nienawiścią a także walką. Bez zastanowienia można sformułować, że nasz kraj jest dzisiaj "przecięty" na pół i fakt ten może oznaczać duży dylemat. Ten kłopot można wyprostować jedynie poprzez akceptowanie a także tolerowanie obojętnie jakiego człowieka, nie zważając na to, jakiej orientacji seksualnej jest. Wyłącznie tyle i (jak można niestety zaobserwować) aż tyle.

Tagi:

Zostaw komentarz